Click to add your own text here

Nigdy nie słyszałem, aby komukolwiek Sakrament Pokuty sprawiał przyjemność. Co nie znaczy, że musi być przykry. A jednak często bywa traktowany jako “zło konieczne”. Co więcej nawet jako “zło niekonieczne”. Dlaczego tak się dzieje? Nie jestem w stanie wyliczyć wszystkich przyczyn, bo są one często zbyt indywidualne i osobiste, ale myślę, że i w tych “ogólnych” znajdzie się jakiś wspólny mianownik pozwalający rozpoznać, sprecyzować, nazwać własne problemy ze spowiedzią. A to już pierwszy krok do ich rozwiązania!

Często usprawiedliwiamy siebie na różne sposoby by znaleźć powód aby uniknąć konfesjonału. Musimy jednak zrozumieć, że jest on tym miejscem na ziemi, które uratować nas może przed wiecznym potępieniem. Jak radzić sobie z własnymi myślami negatywnymi? Oto kilka przykładów:

Nie czuję winy “nie mam grzechów”

Każdy człowiek grzeszy “Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to sami siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy.” (1J 1,8). To brak rachunku sumienia i praktykowania spowiedzi wypacza sumienie tak, że nie jest zdolne właściwie oceniać i na tyle silne by siebie obwiniać. Lekarstwo to solidny rachunek sumienia, w którym rzeczy będziemy nazywać tak jak je widzi Bóg. Grzechem jest to, co Bogu nie podoba się w moim życiu.

Tak dawno nie byłem do spowiedzi, moje grzechy są tak wielkie, że Bóg mi i tak nie przebaczy.

To prawda, jeśli nadal niczego nie zmienię! Bóg szanuje wolny wybór człowieka, chociaż nieustannie ma otwarte ramiona, by przyjąć skruszonego grzesznika i uczynić go swoim dzieckiem. “Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1J 1,9). Do natury Boga należy przebaczać – nie ma takiego grzechu, ani czasu, gdy na ludzkie: “żałuję, przebacz” Bóg odpowiedziałby “Nie”. “Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne.” (J 3,16)

Ja się spowiadam przed Bogiem, nie potrzebuję pośrednika, osoba kapłana mnie krępuje.

Gdyby taka była forma sakramentu, to proszę bardzo. Jednak nasze życzenia w tym względzie wcale nie muszą być dla Boga zobowiązujące. Sakrament jest znakiem widzialnym ustanowionym przez Jezusa, w którym On sam zbawczo działa. To z Jego woli spowiedź odbywa się we Wspólnocie Kościoła i przez szafarzy którym to zlecił: “Weźmijcie Ducha Świętego, którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie są im zatrzymane.” (J 20,22-23)

Pan Bóg wszechmogący może odpuszczać grzechy na różne sposoby, jednakże tylko sakramentalna spowiedź może dać pewność odpuszczenia zgodnie ze słowami Jezusa. Dobrze jest mieć swoje stałego spowiednika. Wybrać sobie księdza, u którego chcę się spowiadać, który pomaga mi najskuteczniej w duchowym wzroście. Pamiętać o tym, że zadaniem księdza jest ułatwienie pojednania się z Bogiem. Ponadto spowiednika obowiązuje całkowita tajemnica spowiedzi. To powinno pomóc w przełamaniu oporów.

Po co się spowiadać i tak znowu nagrzeszę?

Odpowiem banalnie – po co się myć, skoro i tak się zbrudzę! Człowiek przechodząc przez ulicę po deszczu potknął się i wpadł do kałuży. Ma trzy wyjścia: Nurzać się w błocie, chodzić ubrudzony, lub umyć się i na przyszłość uważać. Ta trzecia sytuacja ukazuje spowiedź. Nikt z nas nie jest w stanie zagwarantować tego, że już więcej nie zgrzeszy, jednak przywdziewając czystą szatę łaski uświęcającej możemy nie tylko obiecać, ale naprawdę unikać kolejnych upadków. W brudnym ubraniu nie będzie nam zależało, “bo i tak jestem już brudny.” Pięknie o tym mówią słowa piosenki: “Ciągle zaczynam od nowa, choć czasem w drodze upadam. Wciąż jednak słyszę te słowa, że kochać to znaczy powstawać… Wiem, że wystarczy Ci Panie, dobra choć słaba ma wola…”

Mam swoje zasady dotyczące postępowania i częstotliwości spowiedzi. Jeszcze zdążę się przed śmiercią wyspowiadać.

A co, ze zasadami Boga? Na tym polega właśnie nawrócenie, by na nowo wrócić na drogę Bożą, którą zamieniliśmy na swoją własną. Należy pamiętać o tym, kto komu wyświadcza łaskę. Nie tyle Bóg mnie potrzebuje, co ja potrzebuję Boga. Nawrócenie, to jest coś co się już dokonało lub dokonuje się teraz, ale pomyłką jest mówienie nawrócę się kiedyś. Jeśli bowiem do tej pory nie potrafiłem i teraz nie potrafię, to przecież później będzie jeszcze trudniej. Stąd nawracać się mamy stale z dnia na dzień, z godziny na godzinę. A w przypadku grzechu ciężkiego jak najszybciej skorzystać ze spowiedzi.

Co to jest grzech?

Click to add your own text here

Skutki grzechu

  • Grzech ciężki (śmiertelny) jest całkowitym odwróceniem się człowieka od Boga, od celu ostatecznego. Pozbawia duszę łaski uświęcającej, która stanowi nadprzyrodzone życie duszy. Zrywa wspólnotę z Bogiem i wyrządza krzywdę Kościołowi. Jest największym nieszczęściem człowieka. Człowiek przestaje być dzieckiem Bożym, traci wszystkie zasługi za dobre uczynki dawniej wykonane i nie może osiągnąć nowych zasług. Kto umiera w ciężkim grzechu jest przez swój własny wybór pozbawiony Boga na wieki.
  • Grzech lekki (powszedni) osłabia naszą łączność z Bogiem i pomniejsza świętość Kościoła, ale nie pozbawia człowieka stanu łaski.

Sakrament pojednania

Normalnie jest sprawowany w konfesjonale, ale kiedy to jest niemożliwe można w każdym innym miejscu. Sala szpitalna przesiąknięta cierpieniem i modlitwą jest naprawdę jak świątynia, w której “jeśli chcę” mogę spotkać przebaczającego Jezusa. Jeśli “nie chcę”, nie spotkam Go nigdzie. I nie martw się, że nie masz książeczki do nabożeństwa, bo można ją pożyczyć, że nie potrafisz pozbierać myśli, bo kapłan jest po to, żeby Ci pomóc a nie utrudnić.

Warunki dobrej spowiedzi:

  1. Rachunek sumienia
  2. Żal za grzechy
  3. Postanowienie poprawy
  4. Wyznanie grzechów
  5. Zadośćuczynienie

Nie ma takiego grzechu, którego Bóg by nie przebaczył, gdy człowiek szczerze się nawraca, nawet po wielu latach.

Click to add your own text here

Rachunek sumienia

Modlitwa przed rachunkiem sumienia

Ojcze niebieski! Oto ja, grzeszne dziecko Twoje, przystępuję do Ciebie z całą pokorą serca, aby uprosić Twoje przebaczenie. Pragnę oczyścić moją duszę z licznych grzechów, którymi Cię obraziłem. Chcę odprawić dobrą spowiedź świętą i z Twoją pomocą szczerze się poprawić. Ześlij Ducha świętego do serca mego i wspomóż mnie swoją łaską.

Przyjdź Duchu Święty, oświeć mój rozum, abym grzechy swoje dokładnie poznał, wzrusz moją wolę, abym za nie serdecznie żałował, szczerze się z nich wyspowiadał i stanowczo się poprawił.

O Maryjo, Ucieczko grzesznych, wstawiaj się za mną! Święty Aniele Stróżu, święty mój Patronie, wyproście mi łaskę dobrej spowiedzi świętej. Amen.

Ojcze nasz… Zdrowaś…

Porada

Click to add your own text here

Żal za grzechy

Panie Boże mój, z głębi serca żałuję za wszystkie grzechy całego życia mego, ponieważ obraziłem Cię i zasłużyłem na to, żebyś mnie jako Sprawiedliwy Sędzia ukarał. Najbardziej jednak żałuję za nie dlatego, że Ciebie najlepszego Ojca grzechami moimi tak bardzo obraziłem i zasmuciłem. Żałuję, że z powodu odwrócenia się od Ciebie, zmarnowałem zasługi gorzkiej męki mojego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, który z miłości dla mnie w Ogrójcu krwią się pocił, był ubiczowany, cierniem ukoronowany niósł ciężki krzyż, na którym w wielkich boleściach umarł. Przepraszam Cię więc serdecznie, żałuję za wszystkie grzechy swoje.

Nie chcę Cię o Boże, już więcej obrażać. Amen.

Postanowienie poprawy

Szczery żal z powodu grzechów popełnionych zawsze wiąże się z wolą, z postanowieniem, by ich nie popełniać w przyszłości. Tu właśnie, w postanowieniu poprawy, wyraża się w sposób najbardziej istotny ta miłość, która stanowi najważniejszy warunek odpuszczenia grzechów. Na pewno nie wystarczą tu same słowa: ,,postanawiam się poprawić”. Trzeba naprawdę mocno chcieć zmiany na lepsze.

Modlitwa
Dobry Boże, z łaską Twoją chcę unikać każdego ciężkiego grzechu i złej sposobności (powiedz od siebie, jaka to sposobność). Szczególnie postanawiam… (co postanawiasz sobie na najbliższy okres?) O Boże, błogosław moje postanowienie. Amen.
Wyznanie grzechów
Pozdrawiam kapłana:
– Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Kapłan odpowiada:
– Na wieki wieków. Amen.
Żegnam się:
– W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Moja ostatnia spowiedź była ….. [ rozpoczynam spowiedź – wyznając grzechy, kończąc ją słowami: Więcej grzechów nie pamiętam.]

Modlitwa po spowiedzi

Boże miłosierny, któryś mnie niegodnemu grzesznikowi zdjął brzemię przewin z duszy i rzucił je do morza swego przebaczenia, składam Ci dzięki najserdeczniejsze! Przyjąłeś marnotrawnego syna znowu do łaski, przywróciłeś mi pokój prawdziwy, którego mi świat dać nie może, uwolniłeś mnie od kary wiecznej i otworzyłeś mi niebo. Niech Ci będzie uwielbienie, chwała i dziękczynienie za Twoją dobroć i litość.

Pobłogosław moje postanowienia, wzmacniaj moją wolę, bym wytrwał w dobrym aż do końca.

Jako zadośćuczynienie za me grzechy chcę znosić chętnie i cierpliwie wszystkie trudy i krzyże.

Najświętsza Bogarodzico, najdobrotliwsza Matko moja, weź mnie pod swoją opiekę, wyproś mi łaskę zgadzania się z wolą Bożą i wytrwania w dobrym.

Święci aniołowie i patronowie moi, ochraniajcie mnie na wszystkich drogach moich, przyczyniając się za mną, bym wstępując w wasze ślady na ziemi, dojść mógł szczęśliwie do chwały niebieskiej.

Zadośćuczynienie

Pan Bóg przebacza nam w spowiedzi całą winę. W Jego oczach nie jesteśmy już grzesznikami. Ale oczekuje od nas naprawienia tego, co zepsuliśmy przez grzech. Należy jak najszybciej odprawić zadaną pokutę i naprawić, o ile to tylko możliwe, krzywdę i szkodę wyrządzoną bliźniemu.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Dodaj swój komentarz / intencję - podaj imię i wpisz treść

Uwaga. Komentarz zostanie zmoderowany przed publikacją.