Wpisy

Osiem duchów zła u Ewagriusza z Pontu

Sumienie. Sanktuarium duszy – Włodzimierz Zatorski OSB

Wirus technologii

No tak, tytuł niejako sugeruje o czym to miałbym dzisiaj napisać … ale o dziwo nie będzie o tym wirusie, o którym media krzyczą od ponad dwóch miesięcy a portale głównego nurtu zaburzające ludzką percepcję i specjalizujące się w straszeniu nagłówkami – „Wyjdziesz z domu – umrzesz” (mam na myśli Wirtualną Polskę, Onet i im podobne) traktują ludzi jak stado istot pozbawionych rozumu. Nie będzie też w ogóle o wirusach innych, z grupy reowirusów, rotawirusów, adenowirusów itp. mniej dzisiaj popularnych medialnie i wymienianych obok coronawirusów. Chciałbym dzisiaj powiedzieć o wirusach, jakimi zarażamy siebie nawzajem, naszych bliskich, przyjaciół i które wiją się w nas, w naszych umysłach powodując choroby duszy nie rzadko przechodząc w fazę przewlekłą a bywa, że i śmiertelną.

Jeśli masz drogi czytelniku w swoim telefonie Messengera, WhatsUp’a, TikToka czy choćby funkcję SMS i MMS (te ostatnie masz na pewno) to jesteś potencjalnym nosicielem. Czego? No właśnie – większość tzw. memów, graficznych żarcików, dowcipów bazuje w zdecydowanej większości na podtekstach i niuansach, które wychwytujemy ponieważ lubimy się nimi karmić a co gorsza, przesyłamy je dalej. Seksistowskie żarty, obśmiewanie wartości, mniej lub bardziej wprost scenki ze sfery erotycznej, wulgaryzmy słowne, obsceniczne zachowania … niestety, sporo by można wymieniać dalej.

W medycynie badając niebezpieczeństwo i tempo roznoszenia się wirusa stosuje się tzw. współczynnik R, mówiący o tym ile jedna osoba będąca nosicielem wirusa może zarazić innych osób. Innymi słowy gdy R = 1 to jedna osoba jest w stanie zarazić kolejną, jedną osobę. Sytuacja staje się zła, gdy R zaczyna być większe od 1 – wówczas przy wartości 2 jeden zarażony przenosi wirus na 2 osoby. Owe dwie osoby na kolejne 2 osoby co daje 4, każda z tych czterech osób zaraża kolejne co daje następne 8 osób. Już przy tych prostych wyliczeniach widać, że jedna osoba przy trzech iteracja spowodowała, że choruje łącznie 15 osób.

A co jeśli R = 5? Tyle bowiem jednoczesnych „przekazań” jest możliwych w aplikacji WhatsUp przy jednej próbie rozesłania tej samej treści. Zobacz animację …

No cóż, jest i dobra informacja. Szczepionka na ten rodzaj wirusa istnieje i nosimy ją w naszym sercu i umyśle. Co jest katalizatorem? Kiedy się aktywuje? Zależy od nas ponieważ Bóg dał nam możliwość wyboru – możesz posłać wulgarną wiadomość dalej lub nie. Możesz zdecydować, czy jesteś za propagowaniem grzechu czy nie. Może ty sam nie upadłeś po obejrzeniu nieprzyzwoitych treści ale ktoś inny mógł … Może obraz lub treść, którą otrzymałeś nie rozbudziła zanadto twojej wyobraźni ale czyjąś być może tak … Może przeczytałeś coś dosadnego i choć nie wziąłeś tego do serca to być może ktoś inny już tak …

Nie odrzucaj technologii ale wykorzystuj ją w zgodzie z prawem Bożym. Traktuj ją jako narzędzie do celów pożytecznych, do rozwijania wiedzy, do niesienia dobra. Pamiętajmy – wszystko jest takie, jakim chcemy aby było. Młotek to pożyteczne narzędzie ponieważ pozwala wbić gwóźdź ale źle użyte może służyć do zabijania.

Krzyż i różaniec

8 A czwarty wylał swą czaszę na słońce:
i dano mu władzę dotknąć ogniem ludzi.
9 I ludzie zostali dotknięci wielkim upałem,
i bluźnili imieniu Boga, który ma moc nad tymi plagami,
a nie nawrócili się, by oddać Mu chwałę.
10 A piąty wylał swą czaszę na tron Bestii:
i w jej królestwie nastały ciemności,
a ludzie z bólu gryźli języki
11 i Bogu nieba bluźnili za bóle swoje i wrzody,
ale od czynów swoich się nie odwrócili.

Ap 16, 8-11
[https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1104]

To oczywiście fragment Apokalipsy św. Jana, zapowiedź plag, które dotkną ziemię i rodzaj ludzki. Ale cóż to za ludzie, którzy dotknięci plagami zesłanymi przez Boga za grzechy ludzkości nie nawrócili się i co więcej, bluźnili przeciw Bogu? Może to dla niektórych szokujące ale to tacy sami ludzie jak my, a kto wie – być może właśnie my.

Obrazy przedstawiane w apokalipsie mogą wydawać się mocno niezrozumiałe, dalekie od rzeczywistości – bestie, plagi, smoki. Ale to tylko alegorie. Apokalipsa to księga prorocza, w której poprzez symbole i jaskrawe obrazy nasz Pan, Jezus Chrystus, poprzez św. Jana, swego Apostoła, objawia ludziom przyszłe wydarzenia, jakie będą miały miejsce u końca czasów.

To dlatego niezwykle istotnym jest umiejętne rozpoznawanie znaków czasu jakie maja miejsce. Samo przyjście na świat Zbawiciela oraz Jego śmierć męczeńska również było przepowiedziane w Starym Testamencie i żaden z proroków nie przedstawił tych wydarzeń w sposób w pełni jasny i dosłowny – dlatego tak wielu nawet pobożnych Żydów nie rozpoznało w Jezusie Mesjasza. Niejednokrotnie sam Jezus Chrystus napominał swych uczniów, by bacznie obserwowali to co wokół nich się dzieje:

32 A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. 33 Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Mt 24, 32-33.

Więcej o czasach ostatecznych przeczytacie w Ewangelii św. Mateusza

[http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=269&werset=4]

Wracając do sedna zapytania i szukając odpowiedzi na nie „co to za ludzie końca czasów?” zobaczmy, że wszystko co wokół nas się dzieje jest zawsze bliższym a nigdy dalszym czasem końca. Będziemy (my, teraz żyjący) lub przyszłe pokolenia (36 Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. Mt 24, 36) zapewne mocno zaskoczeni, że to już, że czas końca się ziścił. Tzw. sprawiedliwość dziejowa i to, że historia lubi się powtarzać sprawia, że mamy niestety dużą szansę na przegapienie znaków końca czasów. Jest to dla nas tym trudniejsze, że coraz rzadziej wierzymy Pismu Świętemu stawiając bardziej na hipotezy, tezy i prawa nauki. Dziś każde wydarzenie, każda zmiana w przyrodzie tłumaczona jest przez naukę – jest cieplej, bo …, jest chłodniej, bo … wymierają gatunki, bo …, są anomalie, bo … itd. Jak niewielu jest w stanie zamknąć swe uszy na to co mówi człowiek a otworzyć je na to, co mówi do nas Bóg. Ale i to zostało przewidziane:

37 A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. 38 Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, 39 i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Mt 24, 37-39.

Ale spokojnie – nasze zbawienie nie zależy od umiejętności czytania końca czasów. To jest oczywiście potrzebne, byśmy nie ulegli zwiedzeniu i wiedzieli, że wszystko to stać się musi. Dużo ważniejszy jest nasz codzienny stan duszy – jeśli będziemy żyć z Chrystusem i dla Chrystusa, jeżeli będziemy wierni jego słowu, czas końca, czas paruzji będzie dla nas czasem radosnym. I to jest najpiękniejsza obietnica naszej wiary – jakkolwiek i kiedykolwiek świat, który znamy, przestanie istnieć lub czy zamkniemy swe oczy z racji dopełnienia naszego żywota pozostaje radość z przejścia do życia z Bogiem. Tylko od nas zależy, czy będziemy tego godni.

42 Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. 43 A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. 44 Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Mt 24, 42-44