Crystus umiera na krzyżu

Modlitwa na Adwent.

Modlitwa pierwsza.

Wiem, o Boże mój! jak szanowne i święte są te dni, które przez Kościół Apostolski do tego przeznaczone zostały, aby nas przez skupienie ducha, przez pilną pobożność przysposobiły do godnego obchodzenia tej wielkiej uroczystości i pamiątki, przez którą corocznie uwielbiamy chwile narodzenia Jezusa Chrystusa, w którego Imieniu zostaliśmy dziećmi Boga, dziedzicami wiekuistego przybytku i chwały. Ze wszelką więc świątobliwością postanawiam sobie obchodzić ten święty

Adwent, w którym w duchu wiary przyjścia Pana mojego oczekiwać będę; w którym często zastanawiać się będę nad nieograniczoną miłością Boga, iż nam z powodu nieograniczonego miłosierdzia swego Zbawiciela świata zesłać raczył. To przysposobienie Boskie, dla mego szczęścia i zbawienia przedsięwzięte, zająć powinno całą moją uwagę i pobudzić do najwyższej wdzięczności, do najgłębszych uwielbień dobroci Boga mojego. Chcę użyć tych dni na zbawienie duszy mojej, chcę przejąć serce moje najgorętszą miłością ku temu wszystkiemu, co z tego powodu w nieomylnym Piśmie Świętym wyrażono. Rozpamiętywanie to wleje radość do duszy mojej a pociechę do serca mego.

Ciążyła na nas wina grzechu pierworodnego a własnymi błędami i bezprawiami obarczeni, odstąpiliśmy od wyznania prawdziwego Boga, i zapomnieliśmy o czci Jego. W ciemnościach świat był pogrążony, ludzie zhańbili godność natury swojej przez występki i bałwochwalstwa. Ty przyszedłeś, o Zbawicielu na świat, Ty Jezu, Synu odwieczny Ojca, prawdziwy Boże, światło z światłości! przyszedłeś, przyjąwszy na się naturę ludzką,abyś nas z Bogiem naszym pojednał i połączył. Ty upragniony Mesjaszu! o którym patriarchowie i prorocy przepowiadali, a którego obłąkany świat poznać nie chciał, — daj przez szczególną łaskę Twoją, abym światłem prawdy objaśniony(a), poznał(a) stan duszy mojej: abym szczerze za winy moje żałował(a); abym powrócił(a) na drogę sprawiedliwości i cnoty! ażebym tym sposobem obchodząc świątobliwie pamiątkę przyjścia Twego na ziemię w życiu doczesnym, mógł(a) Cię z czystą duszą i czystym sercem uwielbiać w niebieskiej ojczyźnie.

Amen.

Modlitwa druga.

O Panie! okaż wszechmocność Twoją, zstąp z nieba na ziemię, abyś przemożną Bóstwa Twego łaską raczył nas wyratować ze wszystkich niebezpieczeństw, w które nas grzechy nasze uwikłały, i uleczyć tęskności dusz naszych. Jezu najsłodszy Odkupicielu, Wybawco świata! racz, błagam Cię, narodzić się w niegodnym sercu moim, nie pomnąc na nikczemność grzechową i obrzydliwość jego, jakoś zechciał narodzić się w największym ubóstwie i być położonym w najpodlejszym żłobie w stajni. Ty, który z Ojcem i z Duchem św. Bóg chwały żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Modlitwa trzecia.

Wzbudź, o Panie! serca nasze, niech się przysposobią na przyjście Syna Twego jednorodzonego, abyśmy przybyciem Jego na duszy i na ciele oczyszczeni, Tobie godnie służyć mogli. Prosimy Cię, Panie! racz łaskawie sprawić, aby nadchodząca uroczystość Narodzenia Zbawiciela naszego, posłużyła nam do poprawy życia! abyśmy składając Ci dzięki z Symeonem powtarzać mogli: „Teraz pozwól odejść słudze swemu, Panie! gdyż oczy moje oglądały zbawienie Twoje, któreś zgotował przed obliczem wszystkich narodów.“ Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego, który z Tobą w jedności Ducha świętego żyje i króluje na wieki wieków. Amen.