Oto jak rządom zależy na zdrowiu obywateli – albo się zaszczepisz albo cię zabijemy

Albo się zasczepisz, albo cię zabijemy
6 komentarzy:
  1. Julka
    Julka says:

    Ja jestem nie zaszczepiona tym preparatem i jak do tej pory nikt z moich najbliższych i znajomych nie był przeze mnie zarażony. Nie szczepię się ponieważ jest to preparat w fazie testowej a więc nie przebadany i nie wiem jak zareaguje mój organizm.
    Jednak najważniejszym argumentem mojej decyzji jest obecność komórek macierzystych z organizmów dzieci poddanych aborcji. Zadaję sobie pytanie czy mam prawo zabijać dzieci (bo korzystając z tych preparatów przykładam rękę do MORDERSTWA) żeby tylko obniżyć ryzyko przeniesienia zarażenia o 13% ( 38 – 25 =13).
    Proszę posłuchać wypowiedzi Pani Kai Godek na ten temat

    https://www.youtube.com/watch?v=EtFu_ma4ZKg

    Troska o życie najbliższych nie zwalnia z troski o życie dzieci nienarodzone!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
    • Julka
      Julka says:

      Przepraszam miało być

      Troska o życie najbliższych nie zwalnia z troski o życie dzieci nienarodzonych!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Jeszcze dodam, że niestety informacje o szczep……. oparte są na kłamstwie.
      Miały zabezpieczać przed zarażeniem prawie w 100% – KŁAMSTWO,
      miały zabezpieczać przed roznoszeniem wirusa na inne osoby – KŁAMSTWO,
      miały zabezpieczać przed leczeniem szpitalnym – KŁAMSTWO,
      miały zabezpieczać przed zgonem – KŁAMSTWO,
      ciekawe kiedy te 25% okaże się KŁAMSTWEM????????( myślę, że bardzo szybko tak jak inne).

      Warto poszukać informacji też od innych lekarzy niż tylko „celebrytów lekarskich” w mediach głównego nurtu.

      Polecam np na rozpoczęcie poszukiwania PRAWDY
      https://psnlin.pl/artykuly.html
      i wiele innych dostępnych w internecie.

      PRAWDA jest ciekawa ale tylko gdy się ją poszukuje a nie przyjmuje bez zadawania pytań i refleksji.

      Odpowiedz
  2. Paulinka
    Paulinka says:

    Szczepienie to też wyraz miłości do bliźniego. Osoba zaszczepiona chroni nie tylko siebie, ale i osoby w swoim otoczeniu :) warto o tym pamiętać

    Odpowiedz
      • Paulinka
        Paulinka says:

        Pytajniku – odpowiedź masz w artykule, który mi przesłałeś: „Brytyjscy badacze podają nawet konkretne statystyki. Okazuje się, że ryzyko przeniesienia zakażenia na domowników przez osoby uprzednio zaszczepione nadal wynosi aż 38%, a spada do 25%, gdy zaszczepieni są wszyscy lokatorzy””.
        Dzięki temu ja jako zaszczepiona osoba i moi rodzice i dziadkowie możemy spędzać ze sobą czas, nie boję się też o nienarodzone dziecko mojej siostry.
        Podczas gdy jedne spotkanie z moją niezaszczepioną koleżanką, która się nie szczepi bo boi się tylko o siebie (co jest wyrazem egoistycznego zapatrzenia tylko w swoją osobę w moim odczuciu), spowodowało, że trafiłam na miesiąc ledwo żywa do łóżka… W końcu nigdy nie wiesz jaką wrażliwość na wirusa ma dana osoba… Moja koleżanka zaraziła również swojego brata i swoją matkę. Podczas gdy ja nie zaraziłam nikogo z mojej rodziny. Jeśli fakt zaszczepienia powoduje, że chronię moją rodzinę- to już tylko ten jeden powód mi starcza by zapisać się na kolejną dawkę

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Dodaj swój komentarz / intencję - podaj imię i wpisz treść

Uwaga. Komentarz zostanie zmoderowany przed publikacją.